Wspólniczka

AudiobookMP3
Kupisz też jako: Audiobookoglądasz Ebook35,99 zł

Nie wiedziała, że kocha potwora? A może sama nim jest? Eddie Flynn, największy skandalista nowojorskiej palestry, bierze kolejną sprawę nie do wygrania. tym razem jego klientką zostaje najbardziej znienawidzona kobieta w Ameryce. Bo czy żona seryjnego mordercy może nie wiedzieć, czym zajmuje…

41,67 złCena okładkowa: 47,90 zł −13%ⓘ

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Nie wiedziała, że kocha potwora?

A może sama nim jest?

Eddie Flynn, największy skandalista nowojorskiej palestry, bierze kolejną sprawę nie do wygrania. tym razem jego klientką zostaje najbardziej znienawidzona kobieta w Ameryce.

Bo czy żona seryjnego mordercy może nie wiedzieć, czym zajmuje się mąż?

Daniel Miller, znany jako Piaskun, zabił czternaście osób, a gdy odkryto jego tożsamość, przepadł jak kamień w wodę. Jego żona, Carrie, stanie przed sądem jako jego wspólniczka. FBI, prokurator okręgowy, media i wszyscy Amerykanie uważają, że wiedziała o zbrodniach męża i pomagała je ukryć.

Eddie Flynn, który nie weźmie sprawy, jeśli jego klient nie jest niewinny, musi udowodnić ławie przysięgłych i całemu światu, że nieświadoma morderczego procederu Carrie była tylko kolejną ofiarą męża. Ale jak dotąd wierzy jej tylko Eddie i jego zespół.

A także Gabriel Lake, lekko zdziwaczały były agent federalny, o którego brutalności krążą legendy. Mężczyzna ma powody do prywatnej wendety przeciwko Piaskunowi i wierzy, że tylko on może go złapać, bo cała wiedza FBI o ściganiu seryjnych morderców… to bzdury.

Tymczasem Piaskun zrobi wszystko, by uchronić żonę przed dożywociem. I kiedy wyjdzie z ukrycia, nie zawaha się zabić – w końcu zrobił to już kilkanaście razy…

Od teraz każdy zaangażowany w sprawę jest chodzącym celem. Nawet Eddie Flynn.

„To wyjątkowy pisarz, wierzcie mi.” Lee Child

„Niezwykle emocjonujący dramat sądowy.” Shari Lapena