Tęsknota nachodzi nas jak ciężka choroba. Korespondencja wojenna rodziny Finkelsztejnów (1939-1941)

EbookMOBIEPUB

Listy – skoncentrowane często na sprawach z punktu widzenia zewnętrznego obserwatora drobnych, napisane językiem zanurzonym w rodzinnej historii, nasycone emocjami – dokumentują siłę łączącej Finkelsztejnów więzi. Są także ważnym źródłem informacji na temat środowiska, w którym przed wojną byli oni osadzeni: żydowskich…

Pobierz darmowy fragment

20,99 Cena okładkowa: 25,00  −16%

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Listy – skoncentrowane często na sprawach z punktu widzenia zewnętrznego obserwatora drobnych, napisane językiem zanurzonym w rodzinnej historii, nasycone emocjami – dokumentują siłę łączącej Finkelsztejnów więzi.

Są także ważnym źródłem informacji na temat środowiska, w którym przed wojną byli oni osadzeni: żydowskich dziennikarzy, literatów, aktorów, muzyków, artystów plastyków czy wreszcie działaczy społecznych i politycznych.

…Po prostu tęsknota nachodzi nas jak ciężka choroba, a w okresie świąt czy jakichś uroczystych dni rodzinnych, gdy napływają wspomnienia razem przeżytych szczęśliwych chwil, nasza rozłąka dokucza nam jeszcze więcej, wspomnienia napływają do głowy, fantazja maluje szczególnie podniosłe przeżycia i to wszystko razem drażni, podnieca, denerwuje, że człowiek sobie miejsca nie może znaleźć …
[Chaim Finkelsztejn, Nowy Jork, 14 VI 1940]

21 sierpnia 1939 r. Chaim Finkelsztejn, dziennikarz i dyrektor wydawnictwa prasowego „Hajnt”, wyjechał z Warszawy na XXI Kongres Syjonistyczny w Genewie. Wybuch wojny zastał go w Paryżu, uniemożliwiając powrót do domu. Pod koniec października 1939 r. Finkelsztejn zdecydował się wykorzystać możliwość wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Liczył na to, że stamtąd łatwiej mu będzie wydostać rodzinę z ogarniętej wojną Polski. Do Nowego Jorku ostatecznie dotarł w połowie listopada 1939 r. W Warszawie zostały jego żona Rywka i dwie córki: czternastoletnia wówczas Tusia i ośmioletnia Awiwa…

Dla nienawykłych do rozłąki Finkelsztejnów korespondencja stała się namiastką utraconej wspólnoty. Listy – skoncentrowane często na sprawach z punktu widzenia zewnętrznego obserwatora drobnych, napisane językiem zanurzonym w rodzinnej historii, nasycone emocjami – dokumentują siłę łączącej Finkelsztejnów więzi. Są także ważnym źródłem informacji na temat środowiska, w którym przed wojną byli oni osadzeni: żydowskich dziennikarzy, literatów, aktorów, muzyków, artystów plastyków czy wreszcie działaczy społecznych i politycznych. Przede wszystkim jednak listy pozwalają na wgląd w łączącą ich autorów relację, gdy wypracowane przez lata wspólnego życia reguły funkcjonowania związku zderzone zostały z zupełnie nową sytuacją historyczną. Odsłaniają tym samym wciąż słabo poznany społeczny wymiar doświadczenia Zagłady.

Ta korespondencja jest w istocie dialogiem dwóch światów: tego nad którym wisiała zagłada i tego w którym toczyło się normalne życie. […] jest znakomitym, niekonwencjonalnym wprowadzeniem do poznania losów Żydów polskich w latach II wojny światowej i niemieckiej okupacji. Szczególnie dla tych, którzy mało wiedzą o tym rozdziale polskiej historii i takich, którzy chcą powiększyć swoją wiedzę na ten temat.

Z recenzji Prof. Feliksa Tycha