Płyniemy Titanikiem
Życie pisze scenariusze, które potrafią działać na wyobraźnię, które zapadają w pamięci wielu pokoleniom, urastając niekiedy do nieśmiertelnych symboli, stając się inspiracją do nowych – pisanych już ludzką ręką – scenariuszy. Któż dziś nie wie, czym był Titanic. Gdybym pokusić się miał…
18,99 złCena okładkowa: 26,25 zł −28%ⓘ
W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?
Kup w zestawie taniej
Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.
Życie pisze scenariusze, które potrafią działać na wyobraźnię, które zapadają w pamięci wielu pokoleniom, urastając niekiedy do nieśmiertelnych symboli, stając się inspiracją do nowych – pisanych już ludzką ręką – scenariuszy. Któż dziś nie wie, czym był Titanic. Gdybym pokusić się miał na określenie go jednym słowem, rzekłbym: nieuchronność. Choć wolny od determinizmu, ba! jako racjonalista wręcz nieuznający go, w jednej (jedynej?) sferze muszę mu ulec. To Życie, które przecież tak nieuchronnie zmierza ku jednemu. Ale Człowiek jest coraz bardziej dumny, pyszny, wynoszący się ponad Nie i coraz bliższy przekonania, że jest… nieśmiertelny. Tymczasem Nieuchronność wisi nad nim niezmiennie i niezależnie od siły jego przekonania. Wielu z nas zaskakuje, część z nas ją „odkrywa”, a jeszcze inna po prostu o niej wie. Wszyscy jednak prędzej czy później zdajemy sobie z tego sprawę i próbujemy na różne sposoby łagodzić skutki tegoż uświadomienia, w skrajnym chyba przypadku odwołując się do Boga, boga, bożka(ów) itp. – albo im ulegając, albo się przeciw nim buntując.
Poezję odczytać można na wiele sposobów i nie wypada dawać wykładni, jak należy robić to „prawidłowo”, więc i ja tego robił nie będę. Nie zamierzam zatem „tłumaczyć” tomiku Płyniemy Titanikiem na „jedyny słuszny język”. Niech zrobi to każdy na swój użytek, czytając ten mądry, ciepły i w jakiejś mierze też deklaratywny zbiór wierszy Ewy Pawłowicz.
Zbigniew Zebar
Ewa Pawłowicz – urodzona w 1947 roku w Gdańsku. Ukończyła filologię polską na UG. Debiutowała w gdańskich „Literach” w marcu 1969 roku. Publikowała wiersze w „Dzienniku Bałtyckim”, „Pomorzu”, „Za i przeciw” oraz na antenie PR. W 1969 roku otrzymała II nagrodę w konkursie poetyckim, który odbył się w ramach Gdańskiego Maja Literackiego. Uzyskała kilka wyróżnień na organizowanych w Gdańsku Turniejach Jednego Wiersza. Była członkiem Koła Młodych Literatów przy ZLP. W 1973 roku jej wiersze były drukowane w „Almanachu Młodych” wydanym przez „Iskry”. W 1997 roku dwa z zamieszczonych w poniższym tomiku wierszy ukazały się w numerze 5. czasopisma „Autograf”.
- Format
- Ebook
- Autor
- Ewa Pawłowicz
- Redakcja
- Zbigniew Zebar
- Wydawnictwo
- Liberum Verbum
- EAN
- 9788367395151
- ISBN
- 978-83-67395-15-1
- Rok wydania
- 2023
- Wydanie
- 1
- Język
- polski
- Liczba stron
- 35
- Formaty plików
- MOBI, EPUB
- Rozmiar pliku
- MOBI: 2,6 MB · EPUB: 1,3 MB
- Zabezpieczenie
- Znak wodny (watermark)
- Przeczytasz na
- telefon i tablet, komputer, Kindle, PocketBook, inkBook, Onyx
Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.













Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.