Pamiętniki D’Antony
Sam autor tak zachęca czytelnika do przeczytania niniejszej książki: „Mam tu mówić o rozbójnikach. Ciekawy czytelnik niechaj się ze mną uda do Kalabrii, niech się dostanie przez strome skały, przepaści i jary, na wysokości Apeninów, a stanąwszy na ich szczycie, zobaczy –…
Pobierz darmowy fragment5,99 złCena okładkowa: 8,50 zł −30%ⓘ
W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?
Kup w zestawie taniej
Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.
Sam autor tak zachęca czytelnika do przeczytania niniejszej książki: „Mam tu mówić o rozbójnikach. Ciekawy czytelnik niechaj się ze mną uda do Kalabrii, niech się dostanie przez strome skały, przepaści i jary, na wysokości Apeninów, a stanąwszy na ich szczycie, zobaczy – zwracając się ku południowi, po lewej stronie Kozenzę, po prawej Santo-Lucido, a przed sobą o tysiąc prawie kroków, drogę oświeconą tej chwili znaczną liczbą ognisk, w których koło tłumią się zbrojni. Ci ludzie ścigają zbójcę Żakomo, tylko co nawet mieli z jego bandą utarczkę; lecz że noc zapadła, zawiesili broń i oczekują nim dzień zaświta dla dalszej pogoni. Zwróćmy dopiero oczy ku tej pochyłości: na dość obszernym i urwistym wzgórzu, otoczonym czerwonawymi skałami, zielonymi i gałęziastymi dęby, bladą i karłowatą zaroślą – rozróżnić można naprzód czterech ludzi, zajmujących się przygotowaniem wieczerzy, z których jedni rozniecają ogień, a drudzy obierają barana; za nimi kilku bawiących się w Marra; dwóch, jak dwa posągi nieruchome, stojących na straży, i bardziej można by ich wziąć za dwa odłamki skały, aniżeli za ludzi żyjących; w głębi kobietę siedzącą w milczeniu, lękającą się poruszyć, ażeby nie przebudziło się uśpione na jej łonie dziecko; na koniec trochę w ustroniu postrzegamy zbójcę, który ostatnią skibę ziemi rzucił na grób świeżo wykopany. Ten zbójca jest to Żakomo; ta kobieta, jest to jego żona; ci zaś ludzie na straży, szukający rozrywki w grze, i zajmujący się wieczerzą, składają jego bandę; a ten który spoczywa w dopiero zasypanym grobie, jest to towarzysz Żakomy Hieromimo, zabity czasu potyczki, w której porucznik Antonio tak był nierozważnym, ze się poddał nieprzyjacielowi. Dopiero, kiedyś już poznał czytelniku osoby i miejsce sceny, przystąpmy dorzeczy….”
- Format
- Ebook
- Autor
- Aleksander Dumas (ojciec)
- Wydawnictwo
- Armoryka
- EAN
- 9788379508259
- ISBN
- 978-83-7950-825-9
- Rok wydania
- 2014
- Język
- polski
- Liczba stron
- 225
- Formaty plików
- MOBI, EPUB
- Rozmiar pliku
- MOBI: 483 KB · EPUB: 343 KB
- Zabezpieczenie
- Znak wodny (watermark)
- Przeczytasz na
- telefon i tablet, komputer, Kindle, PocketBook, inkBook, Onyx
Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.























Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.