Notatki z getta łódzkiego 1941-1944
Książka została przygotowana na podstawie rękopisu w języku żydowskim przechowywanego w Archiwum ŻIH w Warszawie. Jego uzupełnieniem jest maszynopis reportażu z akcji deportacyjnej do ośrodka zagłady w Chełmie nad Nerem (tzw. szpery). Człowieku, wyjdź na ulicę, przypatrz się, napełnij nozdrza bezwiedną trwogą…
Pobierz darmowy fragment21,99 złCena okładkowa: 24,95 zł −12%ⓘ
W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?
Kup w zestawie taniej
Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.
Książka została przygotowana na podstawie rękopisu w języku żydowskim przechowywanego w Archiwum ŻIH w Warszawie. Jego uzupełnieniem jest maszynopis reportażu z akcji deportacyjnej do ośrodka zagłady w Chełmie nad Nerem (tzw. szpery).
Człowieku, wyjdź na ulicę, przypatrz się, napełnij nozdrza bezwiedną trwogą niemowląt skazanych na rzeź. Bądź silny, nie płacz! Bądź silny, niech nie drży twe serce, tak byś mógł jasno i logicznie opisać choć najdrobniejszą cząstkę tego, co się wydarzyło w getcie w pierwszych dniach września roku 1942!… Biegną matki ulicami. Jedna noga obuta, druga bosa, włosy wpół uczesane, a wpół rozczochrane, opadła z pleców chustka wlecze się po ziemi. Wciąż trzymają w ramionach swoje dzieci i wciąż mogą je mocno tulić do wynędzniałej piersi, wciąż mogą całować ich jaśniejące twarzyczki i oczy. Jednak co będzie jutro, co będzie za godzinę? Mówi się, że jeszcze dziś zabierze się dzieci rodzicom. Mówi się, że już w poniedziałek będą wysłane, wysłane – dokąd?!
W poniedziałek wysłane, dziś odebrane. Tymczasem teraz, w tym momencie matki jeszcze trzymają dzieci w ramionach. Teraz dałyby dziecku wszystko, wszystko, co najlepsze – ostatni kęs chleba. Wszystko, co mają najdroższego… Dziś dziecko nie musi spłakane czekać godzinami, aż rodzice postanowią, że można mu teraz dać kawałek z jego 25-gramowej porcji. Dziś zapytają dziecko: „Może, kochaneczku, chcesz teraz chlebka?”… I to nie będzie kromka taka jak zawsze, sucha i bez smaku, ale, jeśli tylko zostało troszkę, to posmarowana margaryną… posypana cukrem, jeśli jest w domu, bo getto żyje dziś bez rachunku, dziś się tu nie waży ani nie mierzy.
Józef Zelkowicz, Tamte straszne dni
- Format
- Ebook
- Autor
- Józef Zelkowicz
- Tłumaczenie
- Monika Polit
- Wydawnictwo
- Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego
- EAN
- 9788380884755
- ISBN
- 978-83-8088-475-5
- ISBN wydania papierowego
- 978-83-8088-474-8
- Rok wydania
- 2017
- Miejsce wydania
- Łódź
- Wydanie
- 1
- Język
- polski
- Liczba stron
- 524
- Formaty plików
- Rozmiar pliku
- PDF: 1,9 MB
- Zabezpieczenie
- Znak wodny (watermark)
- Słowa kluczowe
- Holokaust, zagłada Żydów, getto łódzkie, Zelkowicz Józef, Żydzi w Łodzi
- Przeczytasz na
- telefon i tablet, komputer, Kindle, PocketBook, inkBook, Onyx
Kto może wystawić opinię o tym tytule
- Opinię o tytule wystawia klient, który kupił go w booktown.pl, zalogowany na swoim koncie — sklep sprawdza zakup w historii zamówień. Kto danego tytułu nie kupił, formularza opinii nie zobaczy.
- Każdą opinię czytamy przed publikacją. Odrzucamy treści obraźliwe, spam, cudze dane osobowe i wpisy niedotyczące tytułu. Nie usuwamy opinii dlatego, że jest krytyczna, i nie zmieniamy jej treści.
- Za opinię wystawioną z konta przyznajemy 10 punktów programu PUNKTOMANIA — niezależnie od tego, ile gwiazdek wystawisz i co napiszesz. Punkty naliczamy po zatwierdzeniu opinii przez moderację, maksymalnie za 5 opinii miesięcznie.
Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.













Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.