Nieznane życie Jezusa [wydanie pełne, nieocenzurowane]

AudiobookMP3

Pewnego dnia, odwiedzając buddyjski klasztor położony na mojej trasie, od głównego lamy dowiedziałem się, że w archiwach w Lhasie znajdowały się starożytne pamiętniki odnoszące się do życia Jezusa Chrystusa i narodów zachodnich, i że niektóre wielkie klasztory posiadały stare kopie i tłumaczenia…

30,99 Cena okładkowa: 42,99  −28%

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Pewnego dnia, odwiedzając buddyjski klasztor położony na mojej trasie, od głównego lamy dowiedziałem się, że w archiwach w Lhasie znajdowały się starożytne pamiętniki odnoszące się do życia Jezusa Chrystusa i narodów zachodnich, i że niektóre wielkie klasztory posiadały stare kopie i tłumaczenia tych kronik…

Gdzie Jezus spędził swoje młode lata? Kogo nauczał? Czy historia spisana przez buddyjskich mnichów jest starsza niż Ewangelie? Czy zapiski z buddyjskich klasztorów pokrywają się z historią spisaną przez ewangelistów? Co młody Jezus robił w Indiach?

Ta książka zawiera odpowiedzi na powyższe pytania – rodząc cały szereg kolejnych…

– W jakim języku zapisane są główne zwoje dotyczące życia Issy (Jezusa)? – zapytałem, podnosząc się z mojego miejsca, gdyż dostrzegłem, że mój interesujący rozmówca wykazywał zmęczenie i właśnie wykonał obrót swoim młynkiem modlitewnym, jakby sugerując zakończenie rozmowy.

– Oryginalne zwoje przywiezione z Indii do Nepalu, i z Nepalu do Tybetu, odnoszące się do życia Issy, są napisane w języku Pali i znajdują się w Lhasie; ale kopia w naszym języku – mam na myśli tybetański – znajduje się w tym klasztorze.

– Jak Issa jest postrzegany w Tybecie? Czy cieszy się opinią świętego?

– Ludzie nie są nawet świadomi, że kiedykolwiek istniał. Tylko główni lamowie, którzy wiedzą o nim dzięki przestudiowaniu zwojów, opisujących jego życie, znają jego imię, ale ponieważ jego doktryna nie stanowi kanonicznej części buddyzmu, a czciciele Issy nie uznają autorytetu Dalajlamy, prorok Issa – wraz z wieloma innymi jemu podobnymi – nie jest uznawany w Tybecie za jednego z głównych świętych.

– Czy popełniłbyś grzech, przekazując nieznajomemu treść waszej kopii życia Issy? – zapytałem go.

– To, co należy do Boga – odpowiedział mi – należy również do człowieka. Spoczywa na nas obowiązek, abyśmy z radością poświęcili się rozpowszechnianiu Jego nauki. Tyle tylko, że obecnie nie wiem, gdzie jest ten manuskrypt. Jeśli kiedykolwiek ponownie odwiedzisz naszą gonpę, z przyjemnością go pokażę.