Niepłakany

EbookEPUBMOBI

Chwytająca za serce opowieść o nędzy, bezrobociu, parszywym, nieszczęśliwszym życiu najbiedniejszych, którym zawsze wiatr w oczy, a droga po wybojach prowadzi pod górę. Oto fragment opowiadania, najlepiej oddający jego klimat: „ – Bieda – mówiła Zagrobina – bieda!… tylu ludzi bez pracy, a…

Pobierz darmowy fragment

2,99 Cena okładkowa: 4,20  −29%

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Chwytająca za serce opowieść o nędzy, bezrobociu, parszywym, nieszczęśliwszym życiu najbiedniejszych, którym zawsze wiatr w oczy, a droga po wybojach prowadzi pod górę. Oto fragment opowiadania, najlepiej oddający jego klimat: „ – Bieda – mówiła Zagrobina – bieda!… tylu ludzi bez pracy, a tu jesień i zima za pasem. Strach pomyśleć… Dederkowie krowę sprzedali; Ludwinkom dziecko zachorowało, wyzbyli się wszystkiego… on pono stróżem został… mój Boże, taki porządny rzemieślnik!… Stary milczał, tylko coraz większe kłęby dymu puszczał. – Bieda… – rzekł w końcu przez zęby. – I mnie trza myśleć o robocie. – Zaraz o robocie! Niech pan Słotwiński wprzód wydobrzeje; na wiosnę może fabrykę postawią. – Nie postawią, nie postawią, moja pani… Do wiosny daleko; trzeba wziąć się do pracy, żeby nie umrzeć z głodu… w świat może… – Cóż znowu?! Czy to panu Słotwińskiemu tak źle u nas? – Moja pani… czyż nie macie swoich czworga?… – odparł jej stary i otarł twarz rękawem. Z każdym dniem coraz mniej mówił, coraz dłużej przebywał za domem, wreszcie, jak wyszedł raz rano, pożegnawszy się z dziećmi, tak więcej nie wrócił”.