Na orawskiej pogródce Wiersze zebrane

EbookPDF

Napij sie orawskiego ciepła – brzmią mi w duszy słowa zaproszenia Emila, by przyjść na Orawę i dać się owładnąć czarowi tej małej krainy pod Babią Górą. Emil zapraszał, a zapraszał bardzo serdecznie i szczerze, Emil pokazywał Orawę światu, był jej najznamienitszym…

15,99 Cena okładkowa: 20,00  −20%

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Napij sie orawskiego ciepła – brzmią mi w duszy słowa zaproszenia Emila,
by przyjść na Orawę i dać się owładnąć czarowi tej małej krainy pod Babią
Górą. Emil zapraszał, a zapraszał bardzo serdecznie i szczerze, Emil pokazywał
Orawę światu, był jej najznamienitszym ambasadorem.
Twórcza działalność Emila miała i ma nadal magiczną moc oczarowywania
Orawą i delikatnego zachęcania do pielęgnacji kultury tego miejsca. Osobiście
niezwykle mocno utożsamiał się z Orawą, z jej pracowitym i bogobojnym
ludem:
Orawo! ziymio nasa świynto
Wielko miyłości niepojynto.

Chlyb tu mome w nieustajoncym pocie.
Ale cy bez ciebie mozno zyć?
Emil nie pisał dla próżnej chwały, nie działał dla poklasku. Działał cicho
i do samego końca dla innych. W obliczu swojego nieuchronnego odejścia prosił
jeszcze o interwencję w cudzej sprawie. Nie własnej. Taki był Emil, nasz Ambasador
na Wysokościach.