Matka wystarczająco dobra. Jak nie dać sobie wmówić, że inni wiedzą lepiej

EbookEPUBPDFMOBI

Odczaruj swoje macierzyństwo! Gdy zostajemy matkami, natychmiast zaczynamy się martwić. Dręczą nas pytania o to, czy robimy wszystko jak należy. Czy nasze dziecko dostaje od nas to, co powinno. Czy niczego ważnego nie zaniedbujemy. Trapią nas sprawy błahe i najwyższej wagi. Wszystko…

Pobierz darmowy fragment

59,00 

Produkt chwilowo niedostępny

Zostaw adres e-mail — damy Ci znać, gdy tytuł wróci do sprzedaży.

Odczaruj swoje macierzyństwo!

Gdy zostajemy matkami, natychmiast zaczynamy się martwić. Dręczą nas pytania o to, czy robimy wszystko jak należy. Czy nasze dziecko dostaje od nas to, co powinno. Czy niczego ważnego nie zaniedbujemy. Trapią nas sprawy błahe i najwyższej wagi. Wszystko zaczyna się w dniu narodzin lub w ciąży, a kończy… Cóż, troska o dziecko i o jakość opieki, jaką mu zapewniłyśmy, dla niektórych z nas nie kończy się nigdy. Kultura masowa nam tego nie ułatwia, wciąż atakując kobiety na łamach prasy, radia, telewizji i internetu radami w stylu „matka powinna”, „matce nie wolno”. Dokładają nam znajomi i nawet obcy ludzie na ulicy. Bo przecież w dobrym tonie jest upominanie matek i ich pouczanie, prawda?

Prawda. Znamy to. I mamy tego serdecznie dość! W pewnym momencie dochodzimy do ściany i do wniosku, że droga do własnego sposobu na macierzyństwo, do poczucia kompetencji w roli matki nie wiedzie tropem wyznaczonym przez świat, popkulturę, doświadczenia innych i „dobre” rady wszystkich dookoła. Prowadzi wyłącznie przez nasze wnętrze. I tą drogą autorka poprowadzi Cię w tej książce. Chciałaby, abyś po jej przeczytaniu była bardziej świadoma złożonych mechanizmów, które wpływają na Twoje poczucie własnej wartości i kompetencji macierzyńskich. Pragnie również, abyś umiała doceniać się za to, co robisz dobrze jako matka i jako kobieta.

Mówi się nam od urodzenia, jak mamy żyć, jak się zachowywać, wychowywać dzieci. A przecież istotą jest to, byśmy znalazły własną drogę rozwoju! Także tego w roli matki. Jesteśmy silne i umiemy dać sobie radę bez tabunu ekspertów, którzy powiedzą nam, jak żyć. Ta książka pomaga uwierzyć w siebie i wyruszyć własną ścieżką do spełnionego, przebudzonego macierzyństwa.

Małgosia Ohme, psycholożka, dziennikarka, podcasterka

Praca z ojcami w fundacji Share the Care uświadamia mi, jak wysoko my, mamy, zawieszamy sobie poprzeczkę w obszarze macierzyństwa (zresztą w innych obszarach również). Niemożliwe do spełnienia oczekiwania są potęgowane przez inne matki i stają się przyczyną niepewności, frustracji, a nawet realnego cierpienia młodych mam. Lektura tej książki pozwala uspokoić swoje wnętrze, nabrać dystansu, a przede wszystkim zaufać sobie. Wzmacnia życzliwość dla samej siebie, dla swojego partnera. Buduje umiejętność radzenia sobie z trudami macierzyństwa bez niepotrzebnych wyrzutów sumienia, oceniania i ranienia samej siebie.

Karolina Andrian, prezeska fundacji Share the Care

Jako matki szukamy wsparcia, pokrzepienia, akceptacji dla swoich myśli i uczuć. Próbujemy urealniać oczekiwania wobec siebie, aby (trawestując Brunona Bettelheima) pozostać wystarczająco dobrą matką. Ta książka może być znakomitą pomocą na tej drodze. Autorka z wprawą i ze znawstwem tematu przywołuje różnorodne narracje i doświadczenia psychologiczne matek. Pomaga w poszukiwaniu satysfakcji i rodzicielskiej autoakceptacji.

Anna Resler-Moskwa, psycholożka, terapeutka dzieci, młodzieży i rodzin

Ta książka to brama do poszerzenia zaufania, jakim obdarzamy same siebie. Wszystkie mamy chcą dobrze dla swoich dzieci. Ale chyba wszystkie też znają uczucie wątpliwości: robimy „dobrze” czy „źle”? W swoich rodzicielskich decyzjach kierujemy się troską, miłością do dziecka i zaufaniem do siebie. I tego zaufania nam czasami brakuje! Ta książka pomaga je wzmocnić. Pomaga poczuć własną wartość, otworzyć się, zmienić ograniczające przekonania i odkryć swój wewnętrzny kompas.

Maria Konarowska, aktorka

O książce w mediach:

: „Mogłybyśmy częściej odpuścić sobie ten wyścig o bycie najlepszą matką i dać więcej luzu sobie oraz swoim dzieciom”