Lato drugich szans

EbookEPUBMOBI

Czasami wsparcie nadchodzi z najmniej oczekiwanej strony… Iris przez wiele lat zmagała się z presją toksycznego środowiska. Jednak gdy w końcu kontrolująca matka znika z jej życia, kobieta podejmuje decyzję o rozwodzie, by uwolnić się także od przemocowego męża. Scott na co…

Pobierz darmowy fragment

37,99 Cena okładkowa: 42,99  −12%

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Czasami wsparcie nadchodzi z najmniej oczekiwanej strony…

Iris przez wiele lat zmagała się z presją toksycznego środowiska. Jednak gdy w końcu kontrolująca matka znika z jej życia, kobieta podejmuje decyzję o rozwodzie, by uwolnić się także od przemocowego męża.

Scott na co dzień mierzy się z trudami dotykającymi samotnego ojca dwóch córek i nadal próbuje uporać się z zaborczością swojej byłej żony.

Na pierwszy rzut oka tych dwoje nie łączy zbyt wiele. Jednak Iris i Scott spotkali się już wcześniej, a teraz los ponownie postanawia skrzyżować ich ścieżki. Szybko się okazuje, że mimo upływu czasu uczucia między nimi nie wygasły – zarówno te ciepłe, jak i te wywołujące ból.

Teraz oboje muszą uporać się z byłymi partnerami, którzy nie ułatwiają im życia. Iris i Scott stają też przed o wiele trudniejszym zadaniem, jakim jest skonfrontowanie się z błędami przeszłości. Czy wystarczy im sił, by wybaczyć zarówno sobie, jak i innym?

Iris i Scott muszą zmierzyć się z niełatwymi emocjami i jeszcze trudniejszymi rozmowami, nim zdecydują, czy są gotowi dać sobie drugą szansę. A latem może wydarzyć się wszystko…

Z sercem w gardle weszłam do apartamentu, w którym mieszkałam od początku małżeństwa. Apartamentu, gdzie w każdym kącie czaił się ból, wspomnienie sińców i popękanych kości. Na szczęście Antonia jeszcze nie było, więc odważyłam się odetchnąć z ulgą. Sięgnęłam do szafy w sypialni i wyciągnęłam z niej szmaragdową, długą suknię. Od upragnionej wolności dzielił mnie jeszcze jeden koszmarny bankiet. Jedno przyjęcie. Jedno. Byłam tym tak zaaferowana, że straciłam czujność i niestety nie wszystko poszło po mojej myśli.