Ja, inkwizytor (#9). Ja, inkwizytor. Kościany Galeon

EbookEPUBMOBI

"No i tak właśnie świat się toczył. Silni zabijali słabych, a padliną tych słabych żywiły się ścierwojady. I wszystko układało się w całkowitym oraz kompletnym porządku, póki silni byliśmy my, a słabi byli oni…" Mordimer Madderdin morzem się brzydzi. Nie śmie jednak…

Pobierz darmowy fragment

33,68 

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

„No i tak właśnie świat się toczył. Silni zabijali słabych, a padliną tych słabych żywiły się ścierwojady. I wszystko układało się w całkowitym oraz kompletnym porządku, póki silni byliśmy my, a słabi byli oni…”

Mordimer Madderdin morzem się brzydzi. Nie śmie jednak odmówić prośbie prosto z Hezu. Pieniądze przecież nie śmierdzą. Bierze udział w wyprawie, której celem jest odnalezienie człowieka, który przepadł na nieistniejącej na mapach wyspie. To jednak tylko preludium. Żeby ochronić to, co najcenniejsze Inkwizytor musi nie tylko zawrzeć pakt z potężnym demonem, ale też właściwie wyważyć dobro i zło w otchłani swego sumienia.

Inne książki: Jacek Piekara