Inicjacje filozoficzne

EbookPDF

Inicjacje filozoficzne są zbiorem konstatacji dotyczących źródła, struktury i przedmiotu filozofii.

Pobierz darmowy fragment

9,99 Cena okładkowa: 14,00  −29%

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Autor kieruje się przekonaniem, iż doniosłość uprawiania filozofii polega na autentyzmie i intymności indywidualnej myśli, na dawaniu wyrazu owym trudnym do uchwycenia, głęboko wewnętrznym poruszeniom – momentom intensywności, koncentracji i wtajemniczenia – nierzadko zaskakującym nawet tych, którzy ich doświadczają. Tak rozumiana filozofia może być „służebnicą życia” (ancilla vitae) – rodzi się z egzystencji, na powrót ku niej prowadzi i przemienia ją.

Nicią przewodnią prezentowanych w Inicjacjach rozważań jest stopniowe odkrywanie dynamiki refleksji filozoficznej, której nerwem okazuje się być wola transcendensu.

Filozofia jest swoistą emanacją początku, stanu jedności-niezróżnicowania. Sama przybiera postać podmiotowo-przedmiotowego dualizmu, rządzonego zasadą racji. Równocześnie jednak nie może utracić więzi ze wspomnianym przedracjonalnym początkiem, gdyż tylko on dostatecznie ją uzasadnia. Filozofia przebywa więc naraz niejako w dwóch przestrzeniach. Życie, mądrość, osoba, świat, transcendens – na gruncie racjonalnym różne od siebie, a nawet (jak w przypadku transcendensu) niepojmowalne – w sferze przed-, czy też ponadracjonalnej, pozostają jednością.

Czy ta wędrówka – od jedności, przez dualizm, ku tejże samej jedności – jest w ogóle potrzebna? Czy przykładanie racjonalnej miary, właściwej rzeczywistości podmiotowo-przedmiotowej, do czegoś spoza niej, ma sens? Czy słuszność jest po stronie Mikołaja z Kuzy, gdy twierdzi, że „jest rzeczą pożyteczną często mówić to, czego nie da się nigdy dostatecznie powiedzieć”, czy też po stronie Ludwiga Wittgensteina, kończącego swój Traktat słowami: „o czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć”? Odpowiedź przychodzi poniekąd sama: jeśli chcesz mówić – mów, jeśli nie chcesz – zamilknij.