Histeria i pogarda. Antypolonizm w Republice Weimarskiej

EbookEPUBMOBI

Nienawiść, która zawsze zaślepia, popychała w latach 1918–1933 niemieckich polityków wszystkich opcji do szukania współpracy z totalitarnym państwem bolszewickim (sowieckim), aby wspólnie „wykończyć Polskę”. Nie tylko uwiarygadniano w ten sposób ludobójczy reżim, ale i przyzwyczajano niemiecką opinię publiczną do tego, że totalitaryzm…

Pobierz darmowy fragment

39,90 

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Nienawiść, która zawsze zaślepia, popychała w latach 1918–1933 niemieckich polityków wszystkich opcji do szukania współpracy z totalitarnym państwem bolszewickim (sowieckim), aby wspólnie „wykończyć Polskę”. Nie tylko uwiarygadniano w ten sposób ludobójczy reżim, ale i przyzwyczajano niemiecką opinię publiczną do tego, że totalitaryzm może i ma na koncie jakieś zbrodnie, ale w końcu nie jest taki zły, skoro pomoże usunąć raz na zawsze „polską przeszkodę”. W tym sensie można powiedzieć, że drogę Hitlera do władzy przygotowywali demokratyczni politycy niemieccy układając się z bolszewickimi zbrodniarzami w Rapallo (1922) i w Berlinie (1926). Tak się składa, że po stronie niemieckiej byli to szefowie dyplomacji wywodzący się z liberalnych ugrupowań (Walther Rathenau oraz Gustav Stresemann), a jeden z nich (Stresemann) został nawet laureatem pokojowej Nagrody Nobla.