Galeria 2

EbookEPUB

Przedmowa… Przedmowę pisze się tak, jak przeczucie zbliżania się do kogoś, czegoś. Napisanie przedmowy dla autora tej książki jest zwiastunem, że zaraz, może za chwilę, zakocham się, a wiatr zakołysze się jak kajak na falach Dunaju. Dusza wówczas objawi się w stanie…

14,99 Cena okładkowa: 20,93  −28%

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Przedmowa… Przedmowę pisze się tak, jak przeczucie zbliżania się do kogoś, czegoś. Napisanie przedmowy dla autora tej książki jest zwiastunem, że zaraz, może za chwilę, zakocham się, a wiatr zakołysze się jak kajak na falach Dunaju. Dusza wówczas objawi się w stanie słodkiego niepokoju. Darowane być może będzie dziecięce zapatrzenie na motyla, który siada dziecku na dłoni. Każda autentyczność i bieg podszeptów wyobraźni na kolejnych stronicach Galerii może stać się wniebowstąpieniem, ukrzyżowaniem, pojaśnieniem, miłosierdziem. Zrozumiałe, że może stać się również rozczarowaniem. Przedmowę piszę jak libretto, kiedy trwa w tobie litania dźwięków i taktów melodii. W takiej łaskawości uniesienia odchylasz gałązkę jaśminu, bzu, kaliny, aby z każdą chwilą inaczej kreślić w tęczowej mozaice niepojęty czar miłości. Z obecnością miłości – czar wierności. Wstępne słowo jest podaniem ręki, krzesła, szklanki wody, kromki chleba; jest zaproszeniem na filiżankę kawy. Jest cichym tatarakowym uśmiechem i jeszcze cichszym oczekiwaniem.