Czy narody mają honor?

EbookEPUBPDFMOBI

Gdyby nas, nieobytych ze sprawami militarnymi, zapytano, kiedy zaczęła się wojna między Rosją a Ukrainą, bez większego namysłu powiedzielibyśmy, że tym aktem rozpoczynającym wojnę było przyłączenie Krymu do Rosji. Moglibyśmy w dalszym ciągu spekulować na temat, co będzie z Donbasem, jednakże Krym,…

Pobierz darmowy fragment

24,99 Cena okładkowa: 29,90  −16%

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Gdyby nas, nieobytych ze sprawami militarnymi, zapytano, kiedy zaczęła się wojna między Rosją a Ukrainą, bez większego namysłu powiedzielibyśmy, że tym aktem rozpoczynającym wojnę było przyłączenie Krymu do Rosji. Moglibyśmy w dalszym ciągu spekulować na temat, co będzie z Donbasem, jednakże Krym, tak łatwo przejęty przez Rosjan, nie może być przez nich równie łatwo utrzymany. A trzeba tu jeszcze wziąć pod uwagę zainteresowanie Stanów Zjednoczonych Krymem.

Polska, zamiast przyjąć wielki program narodowej pracy organicznej, szuka sposobów zaimponowania Niemcom i Francji i widzi ten sposób w przesuwaniu kraju na możliwie wysokie miejsce w rankingu zbrojeń, staniu się mocarstwem. Historia Polski obarczona była fatalizmem zacofania; obecnie do fatalizmu dołącza świadomy wybór polityczny. Polska nad miarę zbrojna, musi być Polską zacofaną.

(Ze wstępu)

Bronisław Łagowski (1937) – profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Pedagogicznej w Krakowie, wykładał historię filozofii społecznej. Wydał m.in. „Filozofie polityczna Maurycego Mochnackiego”, „Co jest lepsze od prawdy?”, „Liberalna kontrrewolucje”, „Szkice antyspołeczne”, „Duch i bezduszność III Rzeczypospolitej”, „Symbole pożarły rzeczywistość”, „Polska chora na Rosję”, „Fałszywa historia, błędna polityka”. Współpracował z „Tygodnikiem Powszechnym”, był stałym felietonista w kilku tygodnikach („Życiu Gospodarczym”, „Nowym Życiu Gospodarczym”, „Przeglądzie Tygodniowym”), a od wielu lat jest nim w „Przeglądzie”.

Publikował także w takich czasopismach jak „Zdanie” czy w „Polityce Polskiej”.

Stefan Kisielewski w zadedykowanym mu felietonie napisał: „Brawo, nieznany mi Panie Łagowski: z ust, z serca, z duszy wyjął mi Pan te i inne zdania. A może to ja po prostu jestem Panem…?” (1986).

Polska, zamiast przyjąć wielki program narodowej pracy organicznej, szuka sposobów zaimponowania Niemcom i Francji w przesuwaniu kraju na możliwie wysokie miejsce w rankingu zbrojeń.

Historia Polski obarczona była fatalizmem zacofania; obecnie do fatalizmu dołącza świadomy wybór polityczny. Polska nad miarę zbrojna musi być Polską zacofaną