Brudnopis in blanco
Chociaż nieraz do tej wiedzy się odwoła, książka Macieja Tramera nie „odkryje” po raz kolejny długo skrywanych przez oficjalną peerelowską krytykę faktów dotyczących legionowej przeszłości i NKWD-owskiego więzienia, podobnie jak nie będzie „odkrywała” ani zaprzeczała lub udowadniała, a w najmniejszym stopniu „usprawiedliwiała”…
Pobierz darmowy fragment23,99 złCena okładkowa: 27,30 zł −12%ⓘ
W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?
Kup w zestawie taniej
Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.
Chociaż nieraz do tej wiedzy się odwoła, książka Macieja Tramera nie „odkryje” po raz kolejny długo skrywanych przez oficjalną peerelowską krytykę faktów dotyczących legionowej przeszłości i NKWD-owskiego więzienia, podobnie jak nie będzie „odkrywała” ani zaprzeczała lub udowadniała, a w najmniejszym stopniu „usprawiedliwiała” politycznego zaangażowania Broniewskiego w działalność komunistyczną. Nie zapyta nawet (chociaż jest to kwestia niezmiernie ciekawa i warta uczciwego studium) o przyczynę i drogę, które zbliżyły poetę do polskiej radykalnej lewicy. Nie będzie też odsłaniać nieznanych faktów z jego intymnego życia. Głównym bowiem zadaniem tej książki jest lektura poezji najpopularniejszgo poety polskiej lewicy.
Od samego początku książce towarzyszy Foucaultowskie pytanie dotyczące niemożności ogarnięcia całej twórczości pisarza: „lecz cóż znaczy owo »wszystko«?”. To ono odpowiada za sygnalizowaną nieraz w narracji nieufność wobec zbyt usilnych prób scalenia Broniewskiego. Także tych, które uwikłane w propagandową wojnę, postulowały ujawnienie kompletnego wizerunku poety i jego twórczości, uwzględniającego również „pęknięcia” i „rysy” w jego biografii, i na jego twórczości. Wyznanie Broniewskiego, że wiersze „najpiękniejsze są te nienapisane”, w zasadzie opatruje całą twórczość autora Komuny paryskiej znakiem zapytania. Nie każdy z tekstów Broniewskiego doczekał się druku, część z nich – „ułożonych w pamięci” – nie została nawet napisana, a jeszcze inna część nie została podpisana lub opatrzona zaledwie pseudonimem. W swych rozważaniach Maciej Tramer często sięga zatem do tekstów niepublikowanych, wcześniejszych wersji wierszy, wspomnień czy nieznanej korespondencji Broniewskiego. Można przyjąć, że w tytułowym „brudnopisie” pytanie o „wszystko” znalazło swą odpowiedź, ale pytanie o „znaczenie »wszystkiego«” pozostało, niejako programowo, bez odpowiedzi.
- Format
- Ebook
- Autor
- Maciej Tramer
- Wydawnictwo
- Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego
- EAN
- 9788322623725
- ISBN
- 978-83-226-2372-5
- Rok wydania
- 2014
- Miejsce wydania
- Katowice
- Wydanie
- 1
- Język
- polski
- Liczba stron
- 388
- Formaty plików
- Rozmiar pliku
- PDF: 5,6 MB
- Zabezpieczenie
- Znak wodny (watermark)
- Słowa kluczowe
- poezja polska, poezja, Władysław Broniewski, poeta polskiej lewicy
- Przeczytasz na
- telefon i tablet, komputer, Kindle, PocketBook, inkBook, Onyx
Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.













Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.