Błysk pierwszych fleszy. Niezwykła historia początków fotografii i jej wynalazców

Zapowiedź · 26.08
EbookEPUBMOBI

Pewnej letniej nocy na progu XX wieku francuski malarz Gabriel Loppé ustawił aparat w kierunku Wieży Eiffla. Nad Pa­ryżem szalała burza. Loppé rozpoczął naświetlanie – i po około dwudziestu minutach piorun rozdarł niebo, zalewając pomiesz­czenie oślepiającym światłem i hukiem, który wypełnił mu…

Pobierz darmowy fragment
Zapowiedź · 26.08

89,90 

Premiera 26 sierpnia 2026Kupujesz teraz w tej cenie, plik trafia do Twojej biblioteki w dniu premiery.

W bibliotece w dniu premiery — 26 sierpnia 2026 Damy znać mailem, gdy plik będzie gotowy do pobrania Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Pewnej letniej nocy na progu XX wieku francuski malarz Gabriel Loppé ustawił aparat w kierunku Wieży Eiffla. Nad Pa­ryżem szalała burza. Loppé rozpoczął naświetlanie – i po około dwudziestu minutach piorun rozdarł niebo, zalewając pomiesz­czenie oślepiającym światłem i hukiem, który wypełnił mu uszy. Dwie minuty później artysta zakończył ekspozycję, utrwalając na szklanej, światłoczułej płycie rozgałęzione błyski, trafiające w że­lazną konstrukcję wieży.

W książce Błysk pierwszych fleszy Anika Burgess opisuje początki fotografii i szalonych wynalazców, którzy często z narażeniem życia szukali nowych sposobów na uchwycenie niezwykłego kadru. Zapuszczali się w głąb katakumb, spacerowali po ulicach miast pogrążonych w mroku nocy, nurkowali w głębinach oceanów, latali balonami, a nawet uciekali się do przywiązywania aparatów do latawców, rakiet czy gołębi. To oni po raz pierwszy uchwycili świat do tej pory niedostępny ludzkim oczom: kości żyjącego człowieka, galop konia, komórki roślin i strukturę płatków śniegu.

Fotografia to mały cud chemii, optyki i światła. Tamtej burzo­wej letniej nocy Loppé zrobił to, co fotografowie czynili od de­kad i czynić mieli dalej: sięgnął po aparat, by dążyć do poznania, tworzyć coś pięknego, utrwalić czas – w krótkim, oślepiającym blasku flesza.