Biesy

EbookMOBIEPUB

Autor w mistrzowski sposób ukazuje świat dziwny, a zarazem przerażający, społeczeństwo i osoby przełomu XIX i XX wieku, zasnutych jakby mgłą tajemnicy coraz mocniej panoszącego się zła – z jednej strony udającego jakiś niewyobrażalny wręcz postęp, z drugiej zaś wciąż mocno tkwiącego…

Pobierz darmowy fragment

8,99 Cena okładkowa: 12,30  −27%

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Autor w mistrzowski sposób ukazuje świat dziwny, a zarazem przerażający, społeczeństwo i osoby przełomu XIX i XX wieku, zasnutych jakby mgłą tajemnicy coraz mocniej panoszącego się zła – z jednej strony udającego jakiś niewyobrażalny wręcz postęp, z drugiej zaś wciąż mocno tkwiącego w potwornym zabobonie tego, co zdawać by się mogło, powinno już dawno przeminąć. Klimat powieści oddają już pierwsze akapityBies: „Petersburg topił się w pomroce. Żółta, zimna mgła, niby opary z dna głębokiego grobu, przelewała się poprzez granitowy parapet wybrzeża, otulała potężne szare bloki, podtrzymujące posągi dwóch sfinksów, sączyła się spoza żelaznych krat zasypanego śniegiem skweru, ze szczelin w odłupanym tynku żółtych budynków rządowych i z liści akantu, zdobiących głowice kolumn na gmachu Akademii Sztuk Pięknych. Sama ziemia nawet — stwardniała, skuta mrozem, opancerzona brukiem z okrągłych kocich łbów, kurzyła się kłębami i smugami mgły, która hamowała oddech, kleiła powieki i wchłaniała bez śladu żółte plamy palących się latarń ulicznych, chociaż zegar na wieży fortecy niedawno wybił drugą po południu…. Najciemniej i najzimniej jednak było w wąskich uliczkach, biegnących ku morzu. Ponad lodową jego skorupą unosiły się ciężkie, lepkie pasma oparów…

Inne książki: Antoni Ferdynand Ossendowski