Biała dolina

EbookEPUBMOBI

Kto ma prawo segregować ludzi na tych normalnych i tych innych?

Pobierz darmowy fragment

8,99 Cena okładkowa: 12,00  −25%

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Ktoś kiedyś powiedział: „W tym szaleństwie jest metoda”.

Jaka jest zatem metoda w szaleństwie zwanym „Życie”?

Kto ma prawo segregować ludzi na tych normalnych i tych innych? Co jest silniejsze, miłość czy nienawiść i czy wreszcie możliwe jest, że dla samoobrony umysł ludzki jest w stanie zapragnąć samozniszczenia jako ostatecznego środka?

A może nie należy traktować tego zbyt poważnie, może odrobina humoru jest najlepszą obroną przeciwko burzowym chmurom, jeżeli ktoś potrafi wystawić twarz na pioruny i śmiać się głośno, będzie uratowany.

Przyjemnego czytania,

Autor

Andrzej Galicki urodził się w Warszawie, gdzie spędził dzieciństwo i wczesną młodość. Po ukończeniu studiów na wydziale Inżynierii Lądowej płockiego oddziału Politechniki Warszawskiej, rozpoczął pracę w zawodzie budowlańca.

Pracował jako inżynier na kilku priorytetowych budowach warszawskich, między innymi przy budowie Dworca Centralnego.

W roku 1980, zniechęcony stosunkami społecznymi panującymi w PRL, wyjechał z kraju. Nigdy nie był członkiem PZPR i to uważa za swoje największe osiągnięcie z tamtego okresu życia.

Zamieszkiwał kolejno w kilku miastach (Paryż, Wiedeń, Toronto) zanim na stałe osiedlił się w Montrealu, gdzie mieszka do dzisiaj ze swoją żoną Marleną.

Pracuje jako projektant przy budowie elektrowni wodnych, jednocześnie zajmuje się twórczością literacką czerpiąc materiały do swoich książek ze wspomnień.

Napisał trzy książki: „Ławka”, „Opowieści przy Świecach” i „Biała Dolina”, czwarta pt. „Za Wielką Wodą” jest jeszcze na warsztacie.

Przebywał we wszystkich opisywanych przez siebie miejscach z wyjątkiem szpitala dla chorych umysłowo (jak dotychczas). Przedstawione zdarzenia są częściowo prawdziwe, natomiast postacie występujące w nich są fikcyjne.

Oprócz literatury zajmuje się malarstwem, wystawiał swoje prace w Montrealu, New Jersey i w Nowym Yorku, właśnie te obrazy wykorzystuje do projektów okładek swoich książek. Niektóre z nich można obejrzeć na stronie internetowej „Artsland”:

http://www.artslant.com

Pozdrawia serdecznie wszystkich czytelników.