A ślady zasypał piasek

EbookEPUBMOBI

Ależ lekko napisana, jak piasek przesypuje się ze strony na stronę. Romantyczna , polityczna i sensacyjna. Wszystkie te wątki dopełniają się znakomicie w tej książce pełnej zagadek, niespełnionej miłości, wielkich wydarzeń politycznych Syrii lat 30tych, fascynujących opisów pustyni i wydobywanych spod niej…

Pobierz darmowy fragment

26,99 Cena okładkowa: 34,90  −23%

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Ależ lekko napisana, jak piasek przesypuje się ze strony na stronę. Romantyczna , polityczna i sensacyjna. Wszystkie te wątki dopełniają się znakomicie w tej książce pełnej zagadek, niespełnionej miłości, wielkich wydarzeń politycznych Syrii lat 30tych, fascynujących opisów pustyni i wydobywanych spod niej zagadek historii.
A wszystko dzieje się w Palmyrze, stolicy królowej Zenobii, którą odbudowuje z kamieni prof. Michałowski. W Syrii szybkimi krokami zbliża się czas wielkich zrywów niepodległościowych. Rewolucja wybuchnie za chwilę. W Palmyrze trwają wykopaliska i jest Ona – pół Francuzka-pół Polka, piękna i wyzwolona kobieta i On – też archeolog ale i syryjski patriota – który musi walczyć o swój kraj z Francuzami.
Czy taki związek ma szansę w tym momencie ?

’’…Pragnę zwrócić uwagę na fakt, że tło historyczne dokładnie przestudiowano, a także znajomość Palmyry i wykopalisk archeologicznych z autopsii dały możność autorce oddania nie zafalszowanego, ale istotnego nastroju otoczenia, warunków i specyfiki badań archeologicznych w terenie.
Nie wahałbym się powiedzieć, że znam tylko drugą książkę w literaturze światowej, która oddaje tak wiernie atmosferę obozu archeologicznego, a napisana jest ona przez żonę znanego archeologa angielskiego, A. Mallowan’a, słynną autorkę powieści detektywistycznych, Agatę Christie, p.t. « Murder in Mezopotomia », która stanowi do dnia dzisiejszego jeden z najbardziej poczytnych utworów…”
Prof. Kazimierz Michałowski