Romans wszech czasów

EbookEPUBMOBI

"Za drzwiami stał obcy człowiek, wyglądający dość gburowato. – Są tu kury? – spytał niegrzecznym tonem. Szaleństwo zakotłowało się we mnie. Co za bydlę jakieś, budzi mnie o wpół do szóstej rano, żeby pytać o kury!!! – Nie warknęłam, usiłując zamknąć drzwi.…

Pobierz darmowy fragment

29,99 

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

„Za drzwiami stał obcy człowiek, wyglądający dość gburowato. – Są tu kury? – spytał niegrzecznym tonem. Szaleństwo zakotłowało się we mnie. Co za bydlę jakieś, budzi mnie o wpół do szóstej rano, żeby pytać o kury!!! – Nie warknęłam, usiłując zamknąć drzwi. Facet je przytrzymał. – A co? – spytał niecierpliwie. – Krokodyle – odparłam bez namysłu, bliska uduszenia go gołymi rękami. Antypatyczny gbur jakby się zawahał. – Angorskie? – spytał nieufnie. Tego było dla mnie doprawdy za wiele. O wpół do szóstej rano angorskie krokodyle…!!! – Angorskie – przyświadczyłam z furią. – Wyją do księżyca. – Marchew jedzą? – Nie, nie jedzą! Trą na tarce! O co, u diabła, panu chodzi?”

Inne książki: Joanna Chmielewska