W północnym lesie

EbookMOBIEPUB

Misternie skonstruowana i zachwycająca opowieść o pewnym żółtym domu. Para młodych kochanków ucieka z purytańskiej kolonii w Ameryce Północnej i znajduje schronienie w niepozornej chacie. Zakochani nie mają pojęcia, że trafili do miejsca, które odtąd stanie się azylem dla wszystkich przekraczających jego…

Pobierz darmowy fragment

42,99 Cena okładkowa: 47,90  −10%

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Misternie skonstruowana i zachwycająca opowieść o pewnym żółtym domu.
Para młodych kochanków ucieka z purytańskiej kolonii w Ameryce Północnej i znajduje schronienie w niepozornej chacie. Zakochani nie mają pojęcia, że trafili do miejsca, które odtąd stanie się azylem dla wszystkich przekraczających jego próg.
Mijają lata, zmieniają się pokolenia, a w żółtym domu pojawiają się nowi mieszkańcy. Były żołnierz zakłada wokół niego sad jabłkowy, siostry bliźniaczki pozostają w nim nierozłączne nawet po śmierci, a nieszczęśliwie zakochany artysta szuka ukojenia. Chata przyjmuje zagubione osoby i ich historie, które osadzają się wśród jej ścian niczym kolejne warstwy gleby. Konserwują je czas oraz natura, gdyż ona, w przeciwieństwie do mieszkańców, co roku odradza się na nowo i ochrania dom przed wpływem cywilizacji.
W tej wyjątkowej historii Mason mistrzowsko pokazuje, jak bardzo jesteśmy połączeni z przyrodą i sobą nawzajem przez czas, język oraz przestrzeń. Jednocześnie szuka odpowiedzi na fundamentalne pytanie: co zostanie, kiedy nas już nie będzie?

„W północnym lesie” to mistrzowskie osiągnięcie człowieczeństwa oraz polifonii w powieści. Zakochałam się w tej książce.
Maggie O’Farrell
Mason prowadzi tę opowieść z czułością – do bohaterów i do miejsca na mapie, w którym ją osadził. Potrzebujemy takiej literatury, dziś może bardziej niż kiedykolwiek.
Dorota Borodaj, reportażystka

Oszałamiająca… odważna i oryginalna książka, która wynajduje własną formę. Lektura jest niczym podróż do granic tego, co powieść może osiągnąć.
„The Guardian”