W obronie Kory i wolności. List do premiera

EbookEPUBMOBI

Książka Kamila Sipowicza to odpowiedź na proces Kory w sprawie posiadania niecałych 3 gramów marihuany. Napisana w formie listu do premiera Donalda Tuska zawiera ostre oskarżenie polskiej polityki oraz Tuska, który sam kiedyś palił marihuanę. Kamil Sipowicz opisuje poranek 12 czerwca, kiedy…

Pobierz darmowy fragment

25,90 

W bibliotece do 30 minut od opłacenia Bez ograniczeń, znak wodny — jak to działa?

Kup w zestawie taniej

Zaznacz, które tytuły chcesz — rabat zestawu −15% nalicza się przy zakupie min. 2 pozycji.

Książka Kamila Sipowicza to odpowiedź na proces Kory w sprawie posiadania niecałych 3 gramów marihuany. Napisana w formie listu do premiera Donalda Tuska zawiera ostre oskarżenie polskiej polityki oraz Tuska, który sam kiedyś palił marihuanę.

Kamil Sipowicz opisuje poranek 12 czerwca, kiedy do ich wspólnego domu z Korą wpadła policja w poszukiwaniu narkotyków. Książka jest także kopalnią informacji na temat używek, również tych, które przez wieki używali Polacy, również nasi narodowi wieszcze. Krasiński wybrał sobie eter i opium, tak jak Słowacki i Mickiewicz. Poeci młodopolscy Kasprowicz i Tetmajer wielbili haszyszowe upojenie. Oczywiście klasykiem halucynogennych podróży był Witkacy. Stanisław Lem używał LSD i jest wielce prawdopodobne, że opowiadanie Solaris w tej substancji ma swe korzenie. Adam Włodek, pierwszy mąż Wisławy Szymborskiej, opisywał swoje doświadczenie z LSD w „Przekroju”.